Aplikacja dla przedstawiciela handlowego: notatki z rozmów z klientami w kalendarzu
Dzień handlowca to auto i telefon. Klient dzwoni w trasie, magazyn potwierdza dostawę, szef pyta o prognozę, a „proszę wysłać ofertę do piątku” pada między jednym zjazdem a drugim. Callogue bierze nagrania tych rozmów, które Twój telefon już zapisał, i z każdego robi notatkę w kalendarzu: z kim, o czym, ile, za ile i na kiedy.
Callogue nie nagrywa rozmów. Czyta pliki audio z folderu, który sam wskażesz. Jeśli Twój telefon nie zapisuje rozmów jako zwykłe pliki, aplikacja nie ma z czego korzystać. Na iPhonie nie zadziała w ogóle.
Nie wiesz, czy zapisuje? Tu jest sprawdzenie i sposoby na włączenie nagrywania.
Dzień przedstawiciela handlowego w kalendarzu
Sześć rozmów w trasie, dwie wizyty. Bursztynowe wpisy to notatki z rozmów, które wpadły do kalendarza same, z nagrań. Szare to Twój zwykły kalendarz, ten sam co wcześniej.
6 wpisów z rozmów, 3 własne
Środa od 7, wtorek i 3.10 dostały osobne wydarzenia w te dni, bo w rozmowie padła data. Wpis z 15:40 stoi obok tego z 8:40, więc zmianę z 40 na 60 palet widać bez szukania.
Podsumowanie rozmowy z klientem: co zawiera
- Ilości i ceny. Palety, sztuki, metry, cena za jednostkę, rabat „do końca miesiąca”. Zapisane tak, jak padły, z godziną rozmowy.
- Terminy. Dostawa, oferta, wizyta, targi. Jeśli w rozmowie padła data, dostaje osobny wpis tego dnia. Datę liczy telefon, nie model językowy, więc „w przyszłą środę” trafia w konkretną środę.
- Kto co obiecał. Klient dośle zdjęcia, magazyn potwierdzi rampę, Ty wyślesz ofertę. Lista ustaleń rozdziela Twoje zobowiązania od cudzych.
- Transkrypcję rozmowy. Dosłowny zapis, gdyby klient po tygodniu twierdził, że „mówił pan 124, nie 128”.
Wpisy są oznaczone jako wolne, więc nie blokują dnia i nie kolidują z wizytami, które wpisuje Ci szef. Callogue nie zastępuje CRM-u: nie ma lejka, bazy klientów ani raportów. Podsumowanie przenosisz do CRM-u po powrocie, zamiast odtwarzać dzień z pamięci.
Odeślij ustalenia klientowi jednym kliknięciem
„To co ustaliliśmy z tą ceną?” klient pisze zwykle wtedy, gdy Ty jesteś już u trzeciego następnego. W Callogue odpowiedź już jest: jednym kliknięciem wysyłasz mu podsumowanie i listę ustaleń na WhatsAppa, SMS-em albo mailem. To samo podsumowanie możesz wysłać sobie, na firmowy mail, jako gotową notatkę do CRM-u.
Rozmówca dostaje samo podsumowanie. Nagrania ani transkrypcji nie odsyłasz nigdy, to zostaje wyłącznie u Ciebie. Jak to wygląda w aplikacji.
Nagrywanie rozmów z klientami a RODO: etat czy własna działalność
Nagrywanie rozmowy, w której sam bierzesz udział, nie jest zakazane. RODO dotyczy tego, co potem robisz z nagraniem, i tego, kto o tym decyduje. U handlowców to się rozjeżdża na dwa przypadki i warto od razu wiedzieć, w którym jesteś.
Nie jest to porada prawna. To praktyka i wzory do przejrzenia przez prawnika, Twojego albo firmowego.
Na etacie albo na zleceniu
Administratorem danych jest firma, bo to ona odpowiada za rozmowy z jej klientami. Nagrywanie własnych pracowników to do tego monitoring z Kodeksu pracy, z obwieszczeniem i dwutygodniowym wyprzedzeniem. Callogue zainstalowany po cichu na służbowym telefonie to nagrania klientów firmy poza jej kontrolą i bez umowy powierzenia, czyli dokładnie to, czego dział prawny nie chce zobaczyć.
Dlatego nie instaluj sam. Pokaż szefowi stronę dla firm: jest tam wszystko, co firma musi zrobić, i da się to zamknąć w jedno popołudnie. Argument, który działa: dziś nagrania i tak leżą na telefonach handlowców jako pliki, bez okresu przechowywania i bez możliwości usunięcia na żądanie klienta. Callogue tego nie tworzy, tylko porządkuje.
Na własnej działalności
Prowizja, kilku dostawców, własne auto: jesteś administratorem tych danych i sam decydujesz. Sprowadza się to do trzech rzeczy: jedno zdanie w rozmowie, akapit na Twojej stronie albo w stopce maila i dwie kartki do szuflady (rejestr czynności i test równowagi). Pełne wzory z opisem każdego kroku są na stronie dla agentów nieruchomości. Różnią się od Twoich tylko branżą w treści.
Dzień dobry, [imię], [firma]. Dzwonię w sprawie [temat]. Uprzedzam, że nagrywam rozmowę, żeby mieć nasze ustalenia na piśmie. Szczegóły są na [twojastrona].pl/prywatnosc.
Dzień dobry. Tak jak zwykle, nagrywam.
Jedna pułapka. Jeśli fakturujesz jedną firmę, jeździsz jej autem i pracujesz na jej bazie klientów, w praktyce jesteś jej handlowcem, tylko na innej umowie. Ustal z nią, kto jest administratorem, zanim zaczniesz. Zwykle wychodzi, że ona, i wtedy wracasz do punktu wyżej.
Jeśli klient powie „proszę nie nagrywać”, nie dyskutuj. Kliknij w Callogue „wyklucz tego rozmówcę”, jego rozmowy nie będą przetwarzane w ogóle, i zapisz sobie, że tak było.
Co robi z tym Callogue
- Nasz serwer nie przechowuje nic: ani nagrania, ani transkrypcji, ani podsumowania. Zostaje licznik wykorzystanych rozmów.
- Imię i numer rozmówcy nie opuszczają telefonu. Dopasowanie do kontaktu odbywa się lokalnie.
- Wynik leży w Twoim kalendarzu, z którego usuwasz pojedyncze wpisy. Skasowanie wydarzenia kasuje podsumowanie i transkrypcję, bo kopii nie mamy.
- Umowa powierzenia obowiązuje razem z regulaminem: tu jest jej treść.
Pytania handlowców
Czy przedstawiciel handlowy może nagrywać rozmowy z klientami?
Nagrywanie rozmowy, w której sam bierzesz udział, nie jest zakazane. Kto odpowiada za nagranie, zależy od tego, jak pracujesz. Na etacie administratorem danych jest firma i to ona decyduje o nagrywaniu. Na własnej działalności decydujesz sam i informujesz klienta jednym zdaniem na początku rozmowy.
Czy muszę mówić klientowi, że nagrywam?
Tak, jedno zdanie: że nagrywasz, po co i gdzie są szczegóły. Przy stałym kliencie wystarczy przypomnienie. Jeśli ktoś nie chce być nagrywany, wykluczasz go w Callogue jednym kliknięciem.
Czy Callogue zastępuje CRM?
Nie. Callogue nie ma lejka, bazy klientów ani raportów. Zapisuje ustalenia z rozmów telefonicznych w kalendarzu, którego już używasz. Do CRM-u przenosisz je sam, zamiast odtwarzać dzień z pamięci.
Czy działa w trasie, bez zasięgu?
Nagranie czeka na telefonie, aż wróci internet, i wtedy jest przetwarzane. Wpis trafia do kalendarza o godzinie rozmowy, nie o godzinie przetworzenia.
Czy Callogue działa na iPhonie?
Nie. Callogue jest aplikacją na Androida i czyta nagrania rozmów zapisane przez telefon jako pliki. iOS nie udostępnia aplikacjom nagrań rozmów.
Ile to kosztuje
Co miesiąc dostajesz pulę rozmów za darmo. Abonament za 29 zł zdejmuje limit i reklamy. Konta nie zakładasz, aplikacja tworzy anonimowe, bez adresu e-mail i numeru. Wdrożenie dla zespołu opisuje strona dla firm.